Polska Akcja Humanitarna > Pomoc Humanitarna > Pomoc natychmiastowa > Programy realizowane
Liban - misja rekonesansowa
środa, 16 stycznia 2008
Konflikt izraelsko-libański spowodował cierpienie setek tysięcy ludzi, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów i zamieszkania w obozach tymczasowych. 3 sierpnia do Libanu wyruszyła misja rekonesansowa Polskiej Akcji Humanitarnej, w której udział wzięła Prezes PAH, Janina Ochojska-Okońska. Celem misji było zapoznanie się z sytuacją i potrzebami poszkodowanych oraz udzielenie natychmiastowej pomocy.

Na miejscu, w Libanie, PAH nawiązała współpracę z Zakonem Księży Salezjanów, którzy prowadzą szkołę w mieście Fidar na północ od Bejrutu. Celem pomocy było dotarcie do części z 21 tys. uchodźców wewnętrznych przebywających w 79 obozach w regionie Jabail.

Dary przekazywane rodzinom były dostosowane do ich potrzeb. Obejmowały zestawy kuchenne (garnki, kuchenki, miski do jedzenia), środki czystości i higieny osobistej, zestawy dziecięce (pampersy, chusteczki, mleko, zabawki dla dzieci), a także koce, materace, pościel i namioty.

Organizacyjne doświadczenia PAH w rozdzielaniu pomocy oraz znajomość regionu i kontakty Księży Salezjanów umożliwiły pełną kontrolę nad tym komu, gdzie i jakiej pomocy należało udzielić. Trzeba również podkreślić ogromne zaangażowanie wolontariuszy – uczniów i studentów. Ich pomoc umożliwiła sprawny kontakt z potrzebującymi, a dzięki temu lepszą ocenę ich sytuacji i pomoc.

W czasie pobytu w Libanie, 4-10 sierpnia, PAH we współpracy z Księżmi Salezjanami, pomogła łącznie 293 rodzinom (ponad 1100 ludziom) w 12 centrach uchodźców i 8 miejscowościach, gdzie ludzie schronili się u rodzin, przekazując pomoc o łącznej wartości 22 000 dolarów.

Pomoc trafiła między innymi do uchdźców w sąsiadującym z Fidar Jbail. W szkole „Amira Dau,” w 21 pomieszczeniach mieszkało ponad 150 uchodźców (34 rodzin). Kolejne obozy w Annaya i Ehmej usytuowane były w górach, prowadziła do nich wąska 30 kilometrowa ścieżka znacznie utrudniająca dostarczenie pomocy. W obozie w Annaya wielu ludzi z powodu niewystarczającej liczby namiotów musiało spać pod gołym niebem. Obóz w Ehmej, mieścił się w starym budynku szkoły, brakowało tam wody, a warunki sanitarne były bardzo trudne. Kolejny obóz w tych samych górach mieścił się w szkole salezjanów Don Bosco w El Hossun. Przebywało tam ok. 130 uchodźców. PAH dotarła również do obozów w Lassa, Amchit, Kfarmassoun, Maarami pod miejscowością Sur, Kartaboun, Halat oraz Masita.

Newsletter
Chcesz otrzymywać informację o bieżących wydarzaniach i naszych planach? Skorzystaj z naszego newslettera.
Sonda
Czy podoba Ci się nowa butelka Cisowianki dla Sudanu?
Tak
Nie
Linki